Większa sprzedaż |
Pierwszy kwartał bieżącego roku pokazał wzrost liczby mieszkań sprzedanych przez deweloperów. Nie jest to zaskakujący wynik, tym bardziej, że trudno byłoby spodziewać się jeszcze gorszej sprzedaży niż w IV kwartale 2008 r. Zwiększona sprzedaż jest pokłosiem kilku czynników, do których możemy zaliczyć m.in. popularność programu Rodzina na swoim, zwiększone możliwości negocjacji cen, a także fakt, że obecnie na rynku pierwotnym potencjalni nabywcy wybierają zazwyczaj spośród inwestycji ukończonych, albo z bliskim terminem zakończenia inwestycji. Takie transakcje są w obecnych czasach uważane za bardziej bezpieczne niż kupowanie dziury w ziemi – co zresztą nie było niczym szczególnym jeszcze kilkanaście miesięcy temu.
Skoro jest bezpiecznie wynająć lepiej, czemu tak rzadko mówi się o nowych inwestycjach? Przyczyna tkwi w nieprzewidywalności rynku mieszkaniowego. Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć, jak będzie wyglądał rynek mieszkaniowy za rok, czy za dwa. Deweloperzy cały czas zadają sobie te pytania. Wiele wskazuje, że najbliższy czas może przynieść stabilizację cen. Oferta rynku pierwotnego skurczy się, co może zaowocować zwiększonym zainteresowaniem zakupami na rynku wtórnym, albo (co jest mniej prawdopodobne) znów postawi deweloperów w uprzywilejowanej pozycji wobec klientów. Najbardziej ryzykowne jest jednak rozpoczynanie nowych inwestycji na zakupionych po bajońskich cenach działkach. Dziś jest niewielu chętnych by płacić za m kw. mieszkania kilkanaście tysięcy złotych… Marcin Jańczuk. |
| 2009-04-27 11:27:35 |